Éric Ciotti wzywa Bruno Retailleau i Davida Lisnarda do wycofania się z wyborów prezydenckich i poparcia Marine Le Pen – „Jesteśmy jak w 1958 r.”
Szef UDR Éric Ciotti wezwał w środę 21 października Bruno Retailleau i Davida Lisnarda do rezygnacji z „kandydatur dla zaznaczenia obecności” i poparcia Marine Le Pen, prowadzącej w...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Mer Nicei i przewodniczący klubu Unii Prawicy dla Republiki (UDR) w Zgromadzeniu Narodowym Éric Ciotti wezwał w środę 21 października kandydata Republikanów (LR) Bruno Retailleau i mera Cannes Davida Lisnarda, by zrezygnowali z udziału w wyborach prezydenckich i poparli Marine Le Pen. Jak podaje publiczny serwis informacyjny franceinfo, powołując się na agencję AFP, polityk sprzymierzony ze Zjednoczeniem Narodowym (RN) mówił o tym w wywiadzie dla radia Europe 1 i stacji CNews. Według niego ich kandydatury są już tylko „kandydaturami dla zaznaczenia obecności”, a jedyną osobą z prawicy, która może wygrać, jest kandydatka RN.
„Wszystko się wali”
„Nie mogą wygrać wyborów prezydenckich, więc muszą wrócić do nas” – stwierdził Éric Ciotti. „Chwila jest poważna. Jesteśmy jak w 1958 r., wszystko się wali” – dodał. Szef UDR przekonywał, że „patrioci muszą się zebrać i zjednoczyć, bo to jest najważniejsze”.
Tylko Marine Le Pen może wygrać wybory prezydenckie. W przeciwnym razie czeka nas powtórka bezsilnej i bezczynnej lewicy – ocenił Éric Ciotti.
Do tej „bezsilnej i bezczynnej lewicy” polityk zaliczył także prezydenta Emmanuela Macrona. „Zaliczam pana Macrona do bezsilnej i bezczynnej lewicy, zresztą on się z niej wywodzi” – powiedział.
Le Pen wyraźnie prowadzi w sondażach
Według franceinfo Marine Le Pen zdecydowanie prowadzi w sondażach opublikowanych w ostatnim miesiącu i może liczyć na od 31 do 38 procent głosów, w zależności od wariantu. Bruno Retailleau i David Lisnard, były członek LR, zazwyczaj nie przekraczają w tych badaniach 10 procent, choć poparcie dla mera Cannes rośnie.