Rządowy sztab kryzysowy w niedzielę wieczorem po zamieszkach 17 października – w poniedziałek minister Nuñez jedzie do Marsylii
Premier Lecornu zwołał na niedzielę na godz. 19.00 międzyresortowy sztab kryzysowy. Ma zająć się handlem, ubezpieczeniami i ściganiem sprawców. Bilans MSW to 1 800 zatrzymanych i ponad 500 rannych...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Aktualizacja, godz. 14.42: Pałac Elizejski ogłosił, że prezydent Emmanuel Macron zbierze w niedzielę o godz. 17.30 premiera i ministrów, których sprawa dotyczy, a o godz. 20.00 wygłosi orędzie do Francuzów. Jak podaje dziennik La Provence, prezydent na razie nie odwołał zaplanowanej od poniedziałku do środy podróży do Kuwejtu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu i Kataru.
Premier Sébastien Lecornu poprowadzi w niedzielę 18 października o godz. 19.00 posiedzenie międzyresortowego sztabu kryzysowego (cellule interministérielle de crise). Jak podaje telewizja CNews, powołując się na kancelarię premiera, to reakcja na przemoc, do której doszło w sobotę na marginesie manifestacji w ramach ogólnokrajowego dnia mobilizacji przeciw drożyźnie.
Handel, ubezpieczenia i sądy
Spotkanie ma dotyczyć trzech obszarów: gospodarki i handlu, ubezpieczeń oraz postępowań sądowych wobec sprawców. Po zniszczeniach i plądrowaniu sklepów w wielu miastach merowie m.in. Paryża, Lyonu, Marsylii i Limoges domagają się od rządu konkretnych zobowiązań.
Mer Limoges, gdzie w sobotę podpalono ratusz, powiedział w niedzielę dziennikarzom przed zgliszczami budynku, że policji „zabrakło środków” i że „cofnęła się” przed chuliganami, „w Limoges, jak w innych miastach Francji”.
1 800 zatrzymanych, ponad 500 rannych
Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez poinformował w niedzielę rano w serwisie X, że w związku z przemocą i plądrowaniem w sobotę i w nocy zatrzymano w całej Francji 1 800 osób. Jak podaje dziennik La Provence, minister dodał, że ranny został ponad 500 policjantów, żandarmów i strażaków, a bilans jest „niestety tylko tymczasowy”. Ministerstwo podało też, że w sobotę w całym kraju manifestowało 550 000 osób.
W poniedziałek 19 października Laurent Nuñez pojedzie do Marsylii. Według ministra w sobotę dopuściło się tam aktów przemocy „kilka tysięcy osób ze skrajnej lewicy”, do których dołączyli przestępcy, plądrujący i niszczący liczne sklepy. Jak podaje La Provence, liderka Zielonych Marine Tondelier wezwała ministra do dymisji.