Lyon: zabytkowy pawilon informacji turystycznej na placu Bellecour spłonął podczas protestów – strażacy nie mogli dojechać
W sobotę 17 października zamaskowani napastnicy podpalili na placu Bellecour w Lyonie pawilon z 1852 r., w którym mieściła się informacja turystyczna. Splądrowano też sklepy w 2. dzielnicy.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Ogólnokrajowy dzień protestów przeciw drożyźnie, sobota 17 października, przyniósł w Lyonie poważne zniszczenia. Na placu Bellecour, w samym centrum miasta, zamaskowani napastnicy zdemolowali, a następnie podpalili pawilon, w którym mieściła się informacja turystyczna. Jak podaje portal Lyon Capitale, budynek szybko objęły płomienie, a strażacy przez dłuższy czas nie mogli się do niego dostać, bo drogę blokowały im agresywne osoby w kominiarkach. Lokalne media mówią o sytuacji bez precedensu w Lyonie.
Jak doszło do pożaru
Według dziennika Le Progrès ogień podłożono wewnątrz budynku około godz. 14.30. Wcześniej przez kilka minut napastnicy niszczyli pawilon, zaczynając od zdjęcia złotych liter szyldu z dachu. Lyon Capitale relacjonuje, że od początku zgromadzenia w centrum miasta działali chuligani i członkowie tzw. black bloków, ubrani na czarno i zamaskowani. Na placu Bellecour rzucali w policjantów różnymi przedmiotami i strzelali petardami moździerzowymi. Prefektura podaje, że policja użyła gazu łzawiącego i armatki wodnej, by rozproszyć grupy i oczyścić dojazd. Strażacy dotarli do pożaru dopiero krótko po godz. 15.00.
Na placu Bellecour i na nabrzeżach Rodanu zebrało się kilka tysięcy osób, m.in. „żółte kamizelki”, licealiści i studenci. Prefektura nie wydała zgody na to zgromadzenie. Zniszczenia nie ograniczyły się do pawilonu. W 2. dzielnicy zaatakowano też kilka sklepów, m.in. butiki odzieżowe, kwiaciarnię i supermarket Monoprix.
Budynek z 174-letnią historią
Jak przypomina Le Progrès, pawilon zbudowano w 1852 r. według projektu lyońskiego architekta Tony’ego Desjardinsa. Początkowo był to wartownia wojskowa, później główny posterunek policji dla placu i okolic. W 1924 r. miasto przekazało go lokalnemu biuru turystycznemu, a od 1970 r. działała w nim oficjalna informacja turystyczna (office de tourisme). Budynek, należący do miasta i wynajmowany przez agencję turystyczną Only Lyon, przeszedł gruntowną modernizację wnętrz w 2015 r. Na placu stoi jego bliźniaczy pawilon, w którym mieszczą się biura tej agencji.
Reakcja mera
Mer Lyonu Grégory Doucet ostro potępił przemoc. „Manifestanci na placu Bellecour zostali narażeni na niebezpieczeństwo. Stanowczo potępiam te niedopuszczalne sceny przemocy” – napisał. Dodał, że budynki publiczne są wspólnym dobrem, a ich niszczenie to atak na mieszkańców miasta.
Do starć doszło w sobotę także w innych dużych miastach Francji, m.in. w Paryżu, Marsylii i Lille. Turyści i mieszkańcy Lyonu powinni w najbliższych godzinach omijać okolice placu Bellecour i śledzić komunikaty prefektury departamentu Rodan.