Szczury w sklepach i oszczędności na sprzątaniu – reportaż o Carrefour, szef stowarzyszenia franczyzobiorców: sieć zabiera 95 procent zysków
Reportaż „Complément d'enquête” pokazał szczury w magazynach i obcięte budżety na sprzątanie w części sklepów Carrefour. Szef stowarzyszenia franczyzobiorców twierdzi, że sieć zabiera im 95 procent...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Telewizja France 2 wyemitowała w czwartek 15 października reportaż z cyklu „Complément d’enquête” zatytułowany „Carrefour: odkrycia na temat giganta w obliczu kryzysu”. Dziennikarz, który przez kilka dni pracował incognito w jednym z hipermarketów sieci, sfilmował m.in. szczury w magazynach i na sklepowych półkach. Jak podaje franceinfo, część sklepów pod szyldem Carrefour jest podejrzewana o oszczędzanie na tak podstawowych wydatkach jak higiena, a inne o masowe oszustwa przy promocjach.
„Czarna księga” związkowców
Delegaci związku zawodowego CFDT z Carrefour pokazali w programie swoją „czarną księgę” (livre noir), w której opisują zniszczone pomieszczenia i szczury w magazynach i między regałami. Według autorów reportażu to pierwszy raz, gdy dokument trafił do mediów. Związkowcy twierdzą, że kierownictwo sieci było o tych problemach wielokrotnie informowane. W jednym ze sklepów budżet na sprzątanie zmniejszono niemal o połowę.
Franczyzobiorcy narzekają na warunki
Na antenie wypowiedział się Thierry Barbier, prezes Stowarzyszenia Franczyzobiorców Carrefour, który przez 26 lat prowadził sklep tej sieci. Przyznał, że był zaskoczony nagraniami i że na higienie nie wolno oszczędzać, ale zapewnił, że 99,5 procent właścicieli sklepów robi, co do nich należy. Jego zdaniem cięcia są skutkiem przekazywania sklepów w tzw. location-gérance, czyli dzierżawę z zarządzaniem. Właściciel, który musi szukać oszczędności, może je znaleźć tylko w kosztach personelu albo w kosztach ogólnych, takich jak deratyzacja czy chłodnictwo.
„Carrefour w umowie dzierżawy lub franczyzy zabiera 95 procent zysków. To nie jest możliwe, to się nie opłaca” – powiedział Barbier, który dziś prowadzi sklep konkurencyjnej sieci Auchan. Dodał, że wielu franczyzobiorców chciałoby odejść, ale koszty i warunki wyjścia są ogromne. W jego przypadku procedura trwała cztery lata i kosztowała ponad 300 000 euro. We Francji działa 6 766 sklepów pod szyldem Carrefour, z czego 5 944 prowadzą dzierżawcy lub franczyzobiorcy.