Od 1 listopada paryskie autobusy przejmuje prywatna spółka córka RATP – dla pasażerów bez widocznych zmian
Od 1 listopada wszystkie 66 linii autobusowych w Paryżu obsługuje RATP Cap Île-de-France, prywatna spółka córka RATP. Pasażerowie nie zauważą zmian, ale zmienia się model zarządzania...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Od niedzieli 1 listopada żadnej linii autobusowej w Paryżu nie będzie już bezpośrednio obsługiwać publiczne przedsiębiorstwo RATP, które prowadziło komunikację autobusową w stolicy od 1949 r. Wszystkie 66 linii w granicach miasta przejmie RATP Cap Île-de-France – spółka córka grupy RATP działająca według prawa prywatnego. To efekt otwarcia rynku autobusowego na konkurencję. Jak podkreśla tygodnik Le nouvel Economiste, pasażerowie nie zauważą zmiany: zostaną te same autobusy, ci sami kierowcy i to samo logo.
Przetargi wygrała grupa RATP
Regionalny organizator transportu Île-de-France Mobilités (IDFM) powierzył spółce dwa ostatnie pakiety linii – Rive Gauche i Rive Droite. Obejmują one 1 149 autobusów, siedem centrów operacyjnych i 5 000 pracowników. Umowy zawarto na siedem lat z możliwością przedłużenia o dwa. Przewodnicząca regionu Valérie Pécresse oceniła, że RATP wygrała „uczciwie”.
Z dwunastu pakietów w Paryżu i bliskich przedmieściach (petite couronne) spółka córka RATP zdobyła osiem. Grupa deklaruje ponad 70 procent przewozów i zachowanie 75 procent swoich pracowników. Resztę dzielą firmy Keolis i Transdev.
Umowa zamiast ustawy
Dotychczas RATP obsługiwała sieć autobusową na mocy ustawy, teraz będzie to robić na podstawie umowy o delegowaniu usługi publicznej, która określa cele, kary i termin zakończenia. W 2033 r., najpóźniej w 2035 r., sieć zostanie ponownie wystawiona do przetargu. IDFM planuje kupić około 60 strategicznych zajezdni, by udostępniać je przewoźnikom.
Aby być konkurencyjną, RATP przeprowadziła wcześniej reformy. W 2023 r. podpisała ze związkami FO i Unsa porozumienie, które wydłużyło czas pracy kierowców średnio o 120 godzin rocznie w zamian za 372 euro brutto miesięcznie więcej. Przeciętny dzień pracy wydłużył się z 6 godzin 42 minut do 7 godzin 22 minut. Na nadzór nad przeniesieniem około 19 000 pracowników IDFM przewidziało 4 miliony euro na doradztwo. W dalszych przedmieściach (grande couronne), gdzie rynek otwarto już w 2021 r., po pierwszych zmianach przewoźników część kierowców zrezygnowała z pracy, a jakość usług się pogorszyła.
Na tym nie koniec. IDFM przygotowuje otwarcie na konkurencję siedmiu linii tramwajowych i czterech kolejowych, a do 2040 r. – metra oraz linii RER A i B.