Ustawa „casseurs-payeurs” szybciej w Senacie, od 27 października – za szkody z zamieszek mogliby odpowiadać wszyscy uczestnicy zbiegowiska
Rząd przyspiesza ustawę „casseurs-payeurs” o zbiorowej odpowiedzialności za szkody z zamieszek, z możliwością potrąceń ze świadczeń rodzinnych. Senat zajmie się nią od 27...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Po weekendzie grabieży rząd Francji przyspieszył prace nad projektem ustawy nazywanej „casseurs-payeurs”, czyli „niszczący płacą”. Jak podaje telewizja parlamentarna LCP, tekst wprowadza zbiorową odpowiedzialność cywilną osób, które uczestniczyły w zbiegowisku, manifestacji lub zgromadzeniu, podczas którego wyrządzono szkody – nawet jeśli nie ustalono dokładnie odpowiedzialności poszczególnych osób. Senat zajmie się projektem od 27 października, a następnie trafi on do Zgromadzenia Narodowego.
Spis treści
Potrącenia ze świadczeń rodzinnych
Rzeczniczka rządu Maud Bregeon wyjaśniała 5 października, że ustawa pozwoli w razie potrzeby potrącać pieniądze ze świadczeń rodzinnych (prestations familiales) na pokrycie zniszczeń dokonanych zarówno przez osoby dorosłe, jak i przez nieletnich.
Co najmniej 3 000 poszkodowanych sklepów
Minister ds. małych i średnich przedsiębiorstw oraz handlu Serge Papin szacuje, że w czasie weekendu zniszczono lub splądrowano „co najmniej 3 000” sklepów. W poniedziałek 19 października rano w siedzibie premiera (Matignon) zebrał się międzyresortowy sztab kryzysowy. Wcześniej minister Papin spotkał się z federacjami handlowców, izbą handlowo-przemysłową CCI France, izbami rzemieślniczymi (CMA) oraz przedstawicielami banków i ubezpieczycieli.
„Ci, którzy niszczyli i plądrowali, muszą zostać ścigani i ukarani” – podkreślił minister. Jak dodał, za szkody nie powinny płacić „ani ofiary, ani podatnicy”.
Pomoc dla handlowców
Od wtorku 20 października poszkodowane sklepy mogą korzystać z bezrobocia częściowego (chômage partiel) w wysokości 100 procent, podczas gdy zwykle wynosi ono 60 procent wynagrodzenia brutto. Rząd zapowiedział też odroczenie składek społecznych i podatków oraz utworzenie „specjalnego funduszu wsparcia”, który ma pomóc w szybkim wznowieniu działalności.
Z ubezpieczycielami rząd rozmawia o przyspieszeniu ekspertyz, ograniczeniu formalności i szybkiej wypłacie zaliczek poszkodowanym handlowcom. Według premiera Sébastiena Lecornu chodzi o to, by jak najmniej sklepów musiało się zamknąć z powodu braku pieniędzy na bieżącą działalność, i by „pozwolić handlowcom bardzo szybko ruszyć na nowo”.