Strasburg po sobotnich zamieszkach – miasto uruchamia pomoc prawną dla poszkodowanych, napisy na katedrze i splądrowane sklepy
Mer Strasburga Catherine Trautmann zapowiada punkt wsparcia i pomocy prawnej dla ofiar chuliganów. Na katedrze i gmachu sądu pojawiły się napisy, w mieście zatrzymano 26 osób.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Strasburg liczy straty po sobotnim proteście przeciw drożyźnie. Mer miasta Catherine Trautmann zwołała w niedzielę 18 października rano zebranie kryzysowe z zastępcami oraz służbami miasta i metropolii Eurométropole. Jak podaje dziennik Dernières Nouvelles d’Alsace (DNA), mer zapowiedziała uruchomienie „punktu wsparcia i pomocy prawnej”, który ma „pomóc poszkodowanym w załatwianiu formalności”.
Sprzątanie od sobotniego wieczoru
Według DNA ekipy porządkowe pracowały już w sobotę wieczorem na końcu Grand’Rue i przy rue du 22-Novembre w centrum miasta. W niedzielę rano pracownicy miasta zbierali potłuczone szkło z wiat przystankowych i tablic reklamowych. Mer zapewnia, że służby są zmobilizowane, by sprzątać, naprawiać szkody i przywracać do działania zniszczone urządzenia w centrum i w dotkniętych dzielnicach. „To zajmie trochę czasu” – przyznała Catherine Trautmann.
Napisy na katedrze, splądrowane sklepy
Jak pisze DNA, w Strasburgu, podobnie jak w wielu innych miastach Francji, zniszczono, a czasem splądrowano sklepy, m.in. Primark i Jott, a także restaurację McDonald’s. Na budynkach pojawiły się napisy – obraźliwe hasło wymierzone we Francję na gmachu sądu i anarchistyczne hasło „Ni Dieu ni maître” (Ani Boga, ani pana) na katedrze Notre-Dame w Strasburgu, jednym z najbardziej znanych zabytków Alzacji.
Według drugiego bilansu, na który powołuje się DNA, w Strasburgu zatrzymano 26 osób, a w departamencie Haut-Rhin, w Colmarze i Miluzie, kolejnych 11. Osoby, które w sobotę ucierpiały z rąk chuliganów w Strasburgu, mogą zwrócić się o pomoc do zapowiedzianego przez miasto punktu wsparcia. Szkody warto też zgłosić na policji i u ubezpieczyciela.