1 500 sklepów poszkodowanych w zamieszkach 17 października – szkody na setki milionów euro, splądrowano około 20 sklepów Carrefour
Szef federacji handlu FCD Alexandre Bompard szacuje, że zamieszki 17 października dotknęły 1 500 sklepów, a straty sięgną kilkuset milionów euro. Ucierpiało ok. 50 sklepów Carrefour.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Aktualizacja, godz. 10.03: Przewodniczący sieci izb handlowo-przemysłowych CCI France Alain Di Crescenzo powiedział w poniedziałek 19 października w radiu RTL, że przemocą po protestach dotkniętych zostało „co najmniej 2 000 sklepów” we Francji. Minister handlu Serge Papin zwołał w poniedziałek rano w Bercy spotkanie z handlowcami, bankami i ubezpieczycielami – podaje BFMTV.
Przemoc i grabieże, do których doszło w sobotę 17 października na marginesie ogólnokrajowych protestów przeciw drożyźnie, bezpośrednio dotknęły około 1 500 sklepów i punktów handlowych we Francji. Taki pierwszy szacunek przedstawił w niedzielę 18 października Alexandre Bompard, prezes Francuskiej Federacji Handlu i Dystrybucji (Fédération du commerce et de la distribution, FCD), zrzeszającej sieci handlu spożywczego i specjalistycznego. Jak podaje dziennik L’Indépendant, powołując się na wywiad w telewizji LCI, rachunek za szkody ma sięgnąć „kilkuset milionów euro”.
Około 50 sklepów Carrefour uszkodzonych
„Jest trochę za wcześnie” na pełną ocenę strat, ale „w całym francuskim handlu 1 500 handlowców zostało dotkniętych bezpośrednio”, a rachunek będzie „bardzo wysoki” – powiedział Bompard. „To bezpośredni, bardzo wysoki rachunek finansowy” – dodał. Bompard jest także prezesem sieci Carrefour. Poinformował, że ucierpiało około 50 sklepów tej sieci, zarówno duże hipermarkety, jak i supermarkety oraz małe sklepy osiedlowe. Około 20 z nich zostało splądrowanych. Według niego straty samego Carrefoura i jego partnerów sięgną „kilkudziesięciu milionów euro”.
Izby handlowe: dla wielu firm to może być cios ostateczny
Sieć izb przemysłowo-handlowych CCI France podkreśliła w niedzielnym komunikacie, że przemoc uderzyła w firmy „już osłabione latami kolejnych kryzysów, wzrostem kosztów i spadkiem liczby klientów w centrach miast”. „Dla wielu z nich te zniszczenia mogą być ciosem ostatecznym” – ostrzega organizacja. Grabieże i dewastacje w kilku dużych metropoliach dotknęły przede wszystkim sklepy w ścisłych centrach i na głównych ulicach handlowych. W Perpignan zdewastowano m.in. perfumerię Sephora przy placu Republiki.
Rząd zapewnia, że poszkodowani nie zostaną sami. „Wszystkim dotkniętym handlowcom” – „jesteśmy zmobilizowani w Bercy, by wam pomóc” – napisał w serwisie X minister handlu Serge Papin, cytowany przez publiczny serwis franceinfo. Bercy to siedziba francuskiego ministerstwa gospodarki i finansów w Paryżu.