Telefony zadzwoniły nawet w trybie cichym – test systemu ostrzegania FR-Alert w wielu departamentach
We wtorek 13 października system FR-Alert wysłał testowe komunikaty na telefony w wielu departamentach Francji. Alarm był słyszalny nawet przy wyciszonym telefonie, a od odbiorców nie oczekiwano...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Mieszkańcy wielu francuskich departamentów otrzymali we wtorek 13 października na telefony komórkowe komunikaty systemu ostrzegania ludności FR-Alert. Nie chodziło o rzeczywiste zagrożenie, lecz o ćwiczenia zorganizowane w Dniu Odporności (Journée de la résilience). Ich celem było sprawdzenie, czy system zadziała prawidłowo w razie prawdziwego niebezpieczeństwa lub bezpośredniego ryzyka – informuje regionalny dziennik Midi Libre, powołując się na serwis actu.fr.
Testy przeprowadzono m.in. w departamentach Seine-et-Marne, Lot, Dordogne, Oise, Maine-et-Loire, Sarthe i Saône-et-Loire. Część odbyła się wcześnie rano, inne zaplanowano na późniejsze godziny, np. w Avrillé i Montreuil-Juigné w departamencie Maine-et-Loire. Jak zaznaczają media, ćwiczenia mogły objąć także gminy, których nie było na niepełnych listach krajowych.
56 gmin w Seine-et-Marne
W departamencie Seine-et-Marne komunikat z nagłówkiem „alerta skrajnie poważna” otrzymały między godz. 9.00 a 10.00 wszystkie telefony znajdujące się w 56 gminach położonych w pobliżu zakładów przemysłowych objętych dyrektywą Seveso oraz elektrowni jądrowej w Nogent-sur-Seine. Wśród nich były m.in. Meaux, Mitry-Mory, Nangis, Provins, Tournan-en-Brie, Lieusaint i Savigny-le-Temple.
Wiadomość kilkakrotnie powtarzała słowo „ćwiczenia” (Exercice), ale zawierała też instrukcje na wypadek prawdziwego zagrożenia: schronić się w zamkniętym budynku, zamknąć okna, drzwi i otwory wentylacyjne, wyłączyć wentylację i stosować się do poleceń władz.
Jak działa FR-Alert
Jak przypomina prefektura Seine-et-Marne, system FR-Alert działa w całym kraju od końca czerwca 2022 r. i pozwala w czasie rzeczywistym ostrzegać ludność przed bezpośrednim zagrożeniem na określonym obszarze – np. przy pożarach lasów, burzach, osuwiskach, trzęsieniach ziemi, awariach przemysłowych czy zanieczyszczeniach. Nie wymaga żadnej aplikacji ani wcześniejszej rejestracji, a sygnał dźwiękowy rozlega się nawet wtedy, gdy telefon jest wyciszony.
Jak podkreśliła prefektura, w przypadku testu od odbiorców nie oczekiwano żadnego działania. Ćwiczenia mają sprawdzić możliwość masowej wysyłki komunikatów i przyzwyczaić mieszkańców do szybkiej reakcji w sytuacji realnego zagrożenia.