Blokady stacji paliw w sobotę 17 października – prawnik wyjaśnia, jakie kary grożą uczestnikom
Na sobotę 17 października zapowiadane są blokady stacji paliw. Prawnik wyjaśnia, że uczestnikom grożą nawet trzy lata więzienia, wysokie grzywny i utrata punktów karnych.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Wśród akcji zapowiadanych na sobotę 17 października w ramach ogólnokrajowej mobilizacji przeciw drożyźnie są liczne blokady stacji paliw. Na współtworzonej mapie protestów ruchu żółtych kamizelek widnieją dziesiątki takich punktów. Jak przypomina portal actu.fr, blokowanie stacji paliw jest jednak niezgodne z prawem i może skończyć się karą więzienia oraz grzywną sięgającą tysięcy euro.
Spis treści
Utrudnianie ruchu – do dwóch lat więzienia
Jak tłumaczy w rozmowie z actu.fr adwokat karnista z Rennes Arnaud Le Bourdais, blokadę trzeba rozpatrywać pod dwoma kątami. Po pierwsze, każda blokada może zostać uznana przez sąd za przestępstwo utrudniania ruchu (entrave à la circulation). Dotyczy to wszystkich form blokad, także tzw. operacji ślimak, czyli celowo powolnej jazdy.
W takim przypadku sąd stosuje kodeks drogowy (Code de la route). Zgodnie z jego artykułem L412-1 ustawianie lub próba ustawienia na drodze publicznej przeszkody albo stosowanie innego sposobu, by utrudnić ruch, jest zagrożone karą dwóch lat pozbawienia wolności i 4 500 euro grzywny.
Utrudnianie pracy i przemoc
Po drugie, blokowanie miejsca, w którym pracują ludzie – jak sklep czy stacja paliw – sąd może uznać za przestępstwo naruszenia swobody pracy (entrave à la liberté du travail). Według kodeksu karnego, jeśli blokada była zorganizowana, grozi za to do roku więzienia i 15 000 euro grzywny.
Jeśli blokadzie towarzyszy przemoc – a za przemoc może zostać uznane nawet uderzanie w samochód – dochodzi okoliczność obciążająca. Uczestnikom grożą wtedy trzy lata więzienia, 45 000 euro grzywny i utrata sześciu punktów karnych z prawa jazdy.
Zatrzymanie prawa jazdy i samochodu
Jak zaznacza Arnaud Le Bourdais, sądy najczęściej orzekają w takich sprawach karę w zawieszeniu. Recydywistom grozi jednak również zawieszenie prawa jazdy, nawet jeśli w blokadzie nie użyli pojazdu. Użycie samochodu lub innego środka transportu jest okolicznością obciążającą i w praktyce to właśnie wtedy sądy najczęściej sięgają po tę karę.
Zgodnie z kodeksem drogowym zawieszenie prawa jazdy może zostać ograniczone do jazdy poza działalnością zawodową. Sąd może też nakazać unieruchomienie pojazdu użytego w blokadzie i odholowanie go na parking policyjny.