Pożar zniszczył zamek Rère w Sologne – dawną siedzibę rodu Orleanów
W nocy pożar strawił XVI-wieczny zamek Rère w Theillay w Sologne, przez 22 pokolenia należący do rodu Orleanów. Zawaliły się dach i stropy, a drony sprawdzają stan murów.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Pożar niemal doszczętnie zniszczył w nocy ze środy 14 na czwartek 15 października zamek Rère w Theillay (departament Loir-et-Cher) – XVI-wieczną rezydencję, jeden z symboli krainy Sologne. Zawalił się dach oraz stropy pierwszego i drugiego piętra. Strażacy zostali wezwani około godz. 4.45. Jak podały w czwartek publiczna rozgłośnia ICI i dziennik 20 Minutes, na tamtym etapie nie było wiadomo, czy są ofiary.
Zamek leży kilka kilometrów od Vierzon. Gdy na miejsce dotarli strażacy, płomienie objęły już dach i stropy obu pięter. Jak przekazała departamentalna straż pożarna (SDIS) Loir-et-Cher, w szczytowym momencie akcji brało w niej udział 53 strażaków, którzy używali m.in. dwóch dużych drabin. Według 20 Minutes na miejscu działało 14 wozów i 47 strażaków.
Drony sprawdzają mury
Pożar został opanowany. Jak podaje regionalny dziennik La Nouvelle République, cytowany przez 20 Minutes, strażacy użyli dronów, by sprawdzić stan murów, które mogły zostać poważnie osłabione przez ogień. Zawaleniem grożą zwłaszcza okazałe kominy.
Pusty zamek na sprzedaż
Zamek należał do rodu Orleanów przez 22 pokolenia. Później kupił go prywatny właściciel, któremu – jak podaje stacja France 3 Centre-Val de Loire – zależało wyłącznie na rozległych lasach o powierzchni 450 hektarów. Zamknięta od kilku lat rezydencja była od blisko pięciu lat wystawiona na sprzedaż za 1,3 miliona euro.
„To dramat” – mówił regionalnemu dziennikowi mer Theillay Gérard Chopin. Jak zaznaczył, zamek stał pusty, ale „regularnie zajmowali go dzicy lokatorzy”. Przyczyna pożaru nie została na razie podana.