Fałszywe komentarze „chokbar” i „wesh” zalewają Instagram – to próba wyłudzenia danych
Pod postami na Instagramie masowo pojawiają się komentarze typu „chokbar” z adresami stron. To phishing, który ma wyłudzić dane osobowe i bankowe, głównie od młodych użytkowników.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Pod publikacjami mediów i popularnych kont na Instagramie masowo pojawiają się komentarze w rodzaju „Chokbar de ce que j’ai vu sur tanabuzz.com, ça devrait pas exister” albo „Ce qu’il y a sur keh92.com devrait pas exister”, czyli w wolnym przekładzie „szok, co widziałem na tej stronie, to nie powinno istnieć”. Za celowo szokującymi sformułowaniami, zapożyczonymi z młodzieżowego slangu, kryje się oszustwo. Jak podaje dziennik 20 Minutes, powołując się na serwis konsumencki RMC Conso, to kampania phishingowa wymierzona przede wszystkim w młodych użytkowników.
Wiarygodnie wyglądające konta
Od kilku tygodni osoby prowadzące profile w mediach społecznościowych muszą ukrywać setki takich wiadomości, publikowanych niemal jednocześnie pod jednym postem. Konta, z których pochodzą, mogą wyglądać na prawdziwe – mają obserwujących, publikacje, a czasem nawet relacje. Może to wynikać z przejmowania istniejących kont przez oszustów.
Strony wymienione w komentarzach mogą przekierowywać na kanały w komunikatorze Telegram, które obiecują treści pornograficzne. To jednak tylko przynęta. Użytkownicy trafiają następnie na strony płatności, fałszywe formularze logowania lub zainfekowane pliki.
Jak się chronić
Celem jest wyłudzenie danych osobowych i finansowych. Jak zaznacza 20 Minutes, samo kliknięcie w link nie oznacza jeszcze, że dane zostały przejęte. Podanie danych karty na fałszywej stronie naraża jednak na nieautoryzowane płatności.
Pochodzenie kampanii nie jest pewne. Media wskazują na możliwy udział siatek oszustów internetowych działających z Azji Południowej i Południowo-Wschodniej, gdzie wykryto ośrodki wyspecjalizowane w oszustwach online. Użycie słów takich jak „wesh”, „chokbar” czy „wlh” sugeruje, że oszuści celują w młodych internautów, którzy znają to słownictwo. Najlepiej nie klikać w takie linki, nawet jeśli pochodzą z konta, które wygląda na prawdziwe.