Ponad 2,2 miliona wpisów na X w dniu 17 października – trzy razy więcej niż przy pierwszym proteście żółtych kamizelek
17 października na X pojawiło się ponad 2,2 miliona wpisów o mobilizacji - trzy razy więcej niż przy pierwszym proteście żółtych kamizelek, wynika z analizy Visibrain.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR W sobotę 17 października na platformie X opublikowano ponad 2,2 miliona wpisów o mobilizacji społecznej, która w wielu miastach Francji przerodziła się w przemoc i grabieże. Jak podaje publiczny serwis informacyjny franceinfo, powołując się na komunikat firmy Visibrain, która analizuje media społecznościowe, to trzy razy więcej niż podczas pierwszego dużego protestu żółtych kamizelek 17 listopada 2018 r. W ciągu trzech dni pojawiło się ponad 6,4 miliona wpisów związanych z mobilizacją.
Najwięcej publikacji pojawiło się o godz. 22.00, gdy na ulicach dochodziło do zamieszek: ponad 211 100 wpisów w ciągu godziny, czyli prawie 60 na sekundę. Visibrain mówi o „sile echa, jakie wywołało to wydarzenie”.
TikTok, Instagram i Facebook
Na TikToku treści związane z mobilizacją zebrały w ciągu trzech dni prawie 800 milionów wyświetleń. Na Instagramie odnotowano ponad 5,1 miliona polubień, na Facebooku 3,8 miliona reakcji, na LinkedInie 60 000, a na Telegramie około 670 000 wyświetleń.
Według analizy TikTok służył przede wszystkim do rozpowszechniania nagrań z wydarzeń. Film z grabieży w domu towarowym Galeries Lafayette, opublikowany przez deputowanego Matthiasa Renaulta (RN) z departamentu Somma (Somme), przekroczył 3,2 miliona wyświetleń. Emocjonalne nagrania handlowców zebrały łącznie 15,1 miliona wyświetleń.
RN i LFI najbardziej widoczne
Na platformie X najbardziej widoczne były Zjednoczenie Narodowe (RN) i Francja Nieujarzmiona (LFI). Wśród najczęściej udostępnianych autorów z LFI znaleźli się Paul Vannier, Antoine Léaument i Bally Bagayoko, a z RN – Marine Le Pen, Jordan Bardella i Matthieu Valet. Wpisy RN koncentrowały się na przemocy, zniszczeniach i naruszeniu porządku publicznego, natomiast LFI przedstawiała mobilizację jako pokojową i krytykowała skupianie się mediów na zamieszkach.
Nietypowo aktywni byli też szefowie firm na LinkedInie, którzy potępiali przemoc, opisywali skutki zniszczeń i wspierali swoich pracowników. Prezes sieci Coopérative U Dominique Schelcher wyraził solidarność ze splądrowanymi lub zaatakowanymi sklepami U, m.in. w Paryżu. Tysiące reakcji zebrały też wpisy szefów banku Crédit Mutuel i Galeries Lafayette.