Macron od poniedziałku w Zatoce Perskiej – szuka dodatkowej ropy i oleju napędowego, by obniżyć ceny paliw we Francji
Mimo kryzysu po zamieszkach 17 października Emmanuel Macron rusza w poniedziałek w podróż do Kuwejtu, Emiratów, Bahrajnu i Kataru. Chce zdobyć dodatkowe dostawy ropy i diesla.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Prezydent Francji Emmanuel Macron rozpoczyna w poniedziałek 19 października podróż do krajów Zatoki Perskiej, która potrwa do środy. Jak podaje serwis Connaissance des Énergies, powołując się na agencję AFP, prezydent odwiedzi Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn i Katar. Pałac Elizejski zapowiada, że celem jest zdobycie dodatkowych dostaw ropy naftowej i oleju napędowego, które mają poprawić zaopatrzenie Francji i pośrednio wywrzeć presję na obniżkę cen na stacjach paliw.
„Zabezpieczyć nasze dostawy”
Emmanuel Macron uzasadnił wyjazd w niedzielę wieczorem chęcią „zabezpieczenia naszych dostaw”. Podkreślił, że protestujący w sobotę 17 października przeciw drożyźnie, podczas manifestacji, którym towarzyszyła przemoc, wyrażali według niego m.in. „niepokój (…) o ceny paliw”.
Pałac Elizejski liczy na „pewną liczbę zobowiązań” ze strony odwiedzanych państw. Prezydentowi towarzyszyć będą wysocy przedstawiciele TotalEnergies i Engie, dwóch największych francuskich koncernów energetycznych. Wizyta ma też służyć wzmocnieniu dwustronnych partnerstw strategicznych i gospodarczych.
Wyjazd mimo kryzysu w kraju
Pałac Elizejski potwierdził w niedzielę, że program podróży został utrzymany mimo kryzysu wywołanego zamieszkami na marginesie sobotnich manifestacji. Krytykom prezydenta przypomina to sytuację z 2018 r., gdy trzecia mobilizacja „żółtych kamizelek” przerodziła się w Paryżu w zamieszki w czasie wizyty prezydenta w Argentynie.