Macron przemówi do Francuzów w niedzielę o godz. 20.00 po zamieszkach 17 października – wcześniej narada z premierem i ministrami
Prezydent Emmanuel Macron wygłosi w niedzielę 18 października o godz. 20.00 orędzie do Francuzów po przemocy i grabieżach na marginesie protestów przeciw drożyźnie.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Aktualizacja, godz. 15.23: Niedzielne orędzie prezydenta Emmanuela Macrona obejrzało w telewizji 16,7 mln widzów – podaje dziennik Le Parisien. W poniedziałek 19 października, po międzyresortowym sztabie kryzysowym, premier Sébastien Lecornu polecił prefektom wprowadzenie od wieczora częściowych i lokalnych godzin policyjnych oraz zapowiedział bezrobocie częściowe w 100 procentach i specjalny fundusz dla splądrowanych sklepów (więcej w osobnym wpisie).
Aktualizacja, godz. 21.13: W niedzielnym orędziu o godz. 20.00 Emmanuel Macron zapowiedział, że prefekci w porozumieniu z merami będą podejmować decyzje o ochronie miast, budynków publicznych i sklepów, aż po zakaz niektórych zgromadzeń – podaje portal Sortir à Paris. „Ci, którzy niszczyli, muszą zapłacić. Ci, którzy plądrowali, muszą oddać” – mówił prezydent, zapowiadając, że władze będą „nieprzejednane”. Według dziennika La Nouvelle République poprosił premiera o jak najszybsze uruchomienie pomocy dla poszkodowanych handlowców, rzemieślników i przedsiębiorców, a w sprawie cen paliw wskazał na konflikt w Zatoce Perskiej i potwierdził, że w poniedziałek leci do regionu Zatoki.
Prezydent Francji Emmanuel Macron „uroczyście zwróci się do Francuzów” w niedzielę 18 października o godz. 20.00 – ogłosił Pałac Elizejski. Orędzie zapowiedziano dzień po fali przemocy i masowych grabieży, do których doszło w wielu miastach na marginesie ogólnokrajowych protestów przeciw drożyźnie w sobotę 17 października. Jak podaje portal Actu.fr, wcześniej, o godz. 17.30, szef państwa zbierze w Pałacu Elizejskim premiera i ministrów, których sprawa dotyczy.
Rząd pod presją opozycji i merów
Wystąpienie prezydenta zapowiedziano w chwili, gdy rząd znalazł się pod presją opozycji i części merów, którzy krytykują sposób zabezpieczenia sobotnich manifestacji. Jak zauważa dziennik La Provence, po dwóch tygodniach protestów zapoczątkowanych przez licealistów i naznaczonych przemocą, z kulminacją w „czarną sobotę” w całej Francji, Emmanuel Macron zabierze głos. Na razie nie wiadomo, co powie. Według dziennika należy się spodziewać apelu o spokój i potępienia przemocy.
Prezydent na razie nie odwołał zaplanowanej od poniedziałku do środy podróży do czterech państw Zatoki Perskiej – Kuwejtu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu i Kataru.
Komisja śledcza w Zgromadzeniu Narodowym
Jak podaje telewizja CNews, przewodnicząca Zgromadzenia Narodowego Yaël Braun-Pivet (Renaissance) zaproponuje we wtorek powołanie parlamentarnej komisji śledczej w sprawie przemocy i grabieży na marginesie manifestacji 17 października. Komisja ma się zająć także strategią utrzymania porządku, którą kwestionują opozycja i niektórzy merowie.
Dyrektor instytutu badania opinii Ifop Frédéric Dabi powiedział w niedzielę agencji AFP, że ryzyko „wybuchu” we Francji pół roku przed wyborami prezydenckimi jest „bezprecedensowe” w historii V Republiki. Jego zdaniem sceny chaosu z 17 października mogą bardziej niż kiedykolwiek „umocnić bazę wyborczą” Marine Le Pen i zahamować część dynamiki na korzyść Jean-Luca Mélenchona.