Coraz więcej osób we Francji tonie w długach – wniosków o procedurę nadmiernego zadłużenia przybyło o 11 procent
Według Banku Francji liczba wniosków w procedurze nadmiernego zadłużenia wzrosła o 11 procent w ciągu dziewięciu miesięcy. Na czym polega ta procedura.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR We Francji przybywa osób, które nie radzą sobie ze spłatą długów. Według Banku Francji (Banque de France) liczba wniosków w procedurze nadmiernego zadłużenia (surendettement) wzrosła w pierwszych dziewięciu miesiącach roku o 11 procent w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. Jak informuje rozgłośnia RMC, przyczyną są zbyt niskie płace, kumulujące się kredyty oraz czynsze i rachunki. Dla części gospodarstw domowych każdy koniec miesiąca staje się łamigłówką.
Kredyt na spłatę debetu
RMC opisuje historię 33-letniej Pauline, która pracuje w branży ubezpieczeniowej i – jak sama mówi – żyje z „małym licznikiem w głowie”, bo długi dyktują jej codzienność. Jak wylicza, zarabia 2 000 euro, a na samo mieszkanie, opłaty i rachunki wydaje 2 100 euro, jeszcze zanim kupi jedzenie. Od około 15 lat zmaga się z kolejnymi życiowymi ciosami – straciła wielu członków rodziny, a jej mieszkanie spłonęło. Odszkodowanie z ubezpieczenia nie pokryło wszystkich strat.
Za każdym razem pojawia się jakiś problem, psuje się samochód, a budżet jest już tak napięty, że bierze się kolejną pożyczkę, potem następną. Tylko że branie kredytu, żeby spłacić debet, nie ma sensu – mówi Pauline.
Jak działa procedura w Banku Francji
W kwietniu kobieta złożyła wniosek o objęcie procedurą nadmiernego zadłużenia w Banku Francji. W lipcu wniosek został przyjęty. Jak tłumaczy, przez sześć miesięcy osoba zadłużona jest chroniona i może wstrzymać spłatę kredytów, co pozwala nauczyć się na nowo zarządzać pieniędzmi bez „pętli na szyi” co miesiąc.
Od listopada Pauline będzie musiała wrócić do spłat według nowego harmonogramu. Pozostanie przy tym wpisana do rejestru prowadzonego przez Bank Francji i przez pięć lat nie będzie mogła zaciągać kredytów.