Rząd Francji przeznaczy od 500 do 700 milionów euro na plan odbudowy rolnictwa – po suszy i drożejących paliwach
Premier Lecornu zapowiedział od 500 do 700 milionów euro na plan odbudowy rolnictwa w 2027 r. Wcześniej rząd przeznaczył 1,2 miliarda euro na pomoc doraźną po suszy i wzroście cen paliw.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Premier Francji Sébastien Lecornu zapowiedział w czwartek 15 października, że na plan odbudowy rolnictwa w 2027 r. trafi „od 500 do 700 milionów euro”. Pieniądze mają być przeznaczone przede wszystkim na „dostosowanie produkcji rolnej do zmian klimatu”. Jak podaje dziennik 20 Minutes, francuskie rolnictwo ucierpiało latem z powodu suszy i fal upałów.
Ostateczna kwota będzie zależała od „konsultacji” z przedstawicielami branży oraz od „prac parlamentarnych” – budżet państwa na 2027 r. jest właśnie rozpatrywany przez Zgromadzenie Narodowe.
1,2 miliarda euro na pomoc doraźną
Rząd przeznaczył już około 1,2 miliarda euro na działania nadzwyczajne. Pomoc ma wesprzeć sektor dotknięty powtarzającymi się upałami, a także wzrostem cen paliw i nawozów spowodowanym blokadą cieśniny Ormuz. Jak wyjaśnił premier po międzyresortowym spotkaniu w Pałacu Matignon, plan doraźny sfinansowano „głównie przez przesunięcia środków z 2026 r.”.
Plan odbudowy dotyczy natomiast 2027 r. i jest finansowany ze środków, które już znalazły się w projekcie budżetu. „Żeby ten plan zadziałał, musi naprawdę wyjść od ludzi w terenie” – podkreślił Lecornu, zapowiadając, że nowe rozwiązania będą stopniowo wprowadzane poprawkami.
Kwota orientacyjna
Według premiera 500-700 milionów euro to „kwota orientacyjna”, a deficyt i tak musi na koniec wynieść 5 procent. „Gdyby to miało być więcej, trzeba by to pokryć dochodami albo oszczędnościami w innych miejscach” – dodał. Związki rolników liczyły, że plan odbudowy otrzyma co najmniej tyle samo, co plan doraźny. Ministrowie nie wyjaśnili, jaka część kwoty jest już w projekcie budżetu, a jaka zostanie dodana rządowymi poprawkami.
Na początku września biuro premiera informowało, że susza dotknęła „niemal wszystkie gałęzie rolnictwa”, a spadki produkcji odnotowano w 90 ze 101 departamentów. Rząd określił sytuację jako wyjątkową – według niego francuskie rolnictwo nie przeżywało tak dużych trudności od 30 lat. Największy związek rolników FNSEA alarmował o „bardzo zaawansowanym kryzysie w gospodarstwach”.