25 i 30 lat więzienia za podpalenie, w którym zginęło osiem osób – wyrok w sprawie pożaru w Saint-Laurent-de-la-Salanque
Sąd w Perpignan skazał trzech mężczyzn na 25 i 30 lat więzienia za podpalenie w Saint-Laurent-de-la-Salanque, w którym w 2022 r. zginęło osiem osób. Motywem miało być odszkodowanie z...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Sąd przysięgłych departamentu Pyrénées-Orientales w Perpignan skazał w środę 14 października trzech mężczyzn na kary 25 i 30 lat więzienia za podpalenie, w wyniku którego w lutym 2022 r. w Saint-Laurent-de-la-Salanque zginęło osiem osób, w tym dwoje małych dzieci. Według śledczych podpalenie zlecili dwaj bracia – właściciel sklepu spożywczego i jego brat – którzy mieli długi i chcieli wyłudzić odszkodowanie z ubezpieczenia. Sąd w pełni uwzględnił wnioski oskarżenia – podają publiczna rozgłośnia ICI i stacja France 3 Occitanie.
W nocy z 13 na 14 lutego 2022 r. w budynku przy rue Arago doszło do wybuchu i pożaru, który rozprzestrzenił się ze sklepu spożywczego i zniszczył kilka budynków. Miejscowość leży około 15 kilometrów od Perpignan.
Wykonawca i zleceniodawcy
Śledztwo wykazało, że budynek podpalił, używając kanistrów z benzyną, 32-letni Madjid M., który przebywał we Francji nielegalnie i mieszkał u dwóch pozostałych oskarżonych. Został skazany na 25 lat więzienia. Przyznał się do winy i twierdził, że działał pod „presją” zleceniodawców. W ostatnim słowie przeprosił rodziny ofiar.
46-letni Khaled B., właściciel sklepu, oskarżony o zlecenie zbrodni, oraz jego 44-letni brat Raouf B., oskarżony o udział w jej organizacji, otrzymali po 30 lat więzienia za współudział. Nigdy nie przyznali się do winy i zrezygnowali z ostatniego słowa. Ich obrońcy domagali się uniewinnienia, przekonując, że wina braci to „hipoteza, ale nie pewność”. Wszyscy trzej po odbyciu kary dostali dożywotni zakaz pobytu we Francji.
Oklaski na sali
Wyrok zapadł po około dwóch tygodniach procesu, przy pełnej sali. Publiczność przyjęła go oklaskami. W procesie uczestniczyło 51 oskarżycieli posiłkowych. Część rozpraw poświęcono zeznaniom rodzin ofiar i ocalałych. Skazani mają dziesięć dni na wniesienie apelacji.