Francuscy posłowie jednogłośnie przyjęli ustawę „integralną” przeciw przemocy seksualnej – urlop dla ofiar i wyspecjalizowane jednostki policji
Zgromadzenie Narodowe przyjęło 503 głosami, bez głosów przeciw, ustawę o całościowej walce z przemocą seksualną wobec kobiet i dzieci. Teraz zajmie się nią Senat.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.FR Zgromadzenie Narodowe przyjęło we wtorek 13 października tzw. ustawę integralną (loi intégrale) przeciw przemocy seksualnej i seksistowskiej wobec kobiet i dzieci. Za głosowało 503 posłów, nikt nie był przeciw, a 67 wstrzymało się od głosu. Jak informuje parlamentarny kanał telewizyjny LCP, projekt trafi teraz do Senatu. Ustawa była bardzo oczekiwana, zwłaszcza od czasu wstrząsu wywołanego zabójstwem młodej Lyhanny.
Co przewiduje ustawa
Celem ustawy jest przeciwdziałanie przemocy we wszystkich sferach życia, w których do niej dochodzi, i zbudowanie całościowej odpowiedzi – od zapobiegania, przez karanie, po naprawienie szkody. Tekst wprowadza m.in. minimalny zakres czynności śledczych, aby zawiadomienie nie mogło zostać zbyt szybko odłożone na bok, tworzy wyspecjalizowane jednostki policji i wyspecjalizowane sądownictwo, a także ścieżkę opieki medycznej dla małoletnich ofiar.
W szkołach ma zostać wprowadzona obowiązkowa rozmowa z uczniami, służąca wykrywaniu przemocy. Od 2032 r. ma się ona odbywać co roku.
Przed głosowaniem końcowym posłowie na wniosek sprawozdawczyni generalnej, socjalistki Céline Thiébault-Martinez, sześć razy ponownie głosowali nad wybranymi przepisami. Pięć poprawek przyjęto, m.in. dotyczącą kierowania spraw do wyspecjalizowanych jednostek policji sądowej oraz przepis o urlopie dla ofiar, który ma im pozwolić „przeprowadzić wszystkie niezbędne formalności”.
Krytyka z lewa i z prawa
Za ustawą opowiedziały się wszystkie kluby z wyjątkiem Francji Nieujarzmionej (LFI), która wstrzymała się od głosu. Posłanka LFI Elise Leboucher oceniła, że ustawa „po debatach ma już tylko nazwę”, bo nie chroni najbardziej bezbronnych, takich jak kobiety cudzoziemki, i nie stawia na prewencję. „Wolicie karać niż zapobiegać” – mówiła. Na niewystarczające finansowanie zwracali uwagę posłowie wszystkich ugrupowań.
Zjednoczenie Narodowe (RN), które w komisji wstrzymało się od głosu, ostatecznie poparło tekst. „Dzięki RN tekst stał się bardziej represyjny” – stwierdził poseł Thomas Ménagé. Zapowiedział jednak skargę do Rady Konstytucyjnej, jeśli w ostatecznej wersji pozostaną przepisy o urlopie dla ofiar oraz o małoletnich cudzoziemcach objętych opieką służby pomocy społecznej dla dzieci (ASE).
Senat w styczniu
Jak zapowiedział minister ds. relacji z parlamentem Laurent Panifous, Senat ma zająć się ustawą w styczniu. Następnie tekst trafi do komisji pojednawczej posłów i senatorów. Celem jest ostateczne przyjęcie ustawy do końca lutego, gdy prace parlamentu zostaną zawieszone na czas kampanii przed wyborami prezydenckimi.